21:23 W studio: dr hab. Marta Wrzosek. POSŁUCHAJ. 22.12.2018 14:00 Radiowa Akademia Nauk Karolina Głowacka. Fizycy szukają nowych cząstek Higgsa. Chodzi o ''nową fizykę''. 28:39 W studio: prof. Paweł Brückman. POSŁUCHAJ. Teorie pól kwantowych – współczesne teorie fizyczne tłumaczące oddziaływania podstawowe. Są one rozwinięciem mechaniki kwantowej zapewniającym jej zgodność ze szczególną teorią względności. QFT w odróżnieniu od pierwotnej relatywistycznej mechaniki kwantowej uwzględnia zjawiska, w których zmienia się liczba cząstek elementarnych w czasie: kreacja par, anihilacja czy Fizyka kwantowa.pdf - Instytut Fizyki AJD, CzÄ stochowa XX English Deutsch Français Español Português Italiano Român Nederlands Latina Dansk Svenska Norsk Magyar Bahasa Indonesia Türkçe Suomi Latvian Lithuanian český русский български العربية Unknown Fizyka Kwantowa Wichmann na Allegro.pl - Zróżnicowany zbiór ofert, najlepsze ceny i promocje. Wejdź i znajdź to, czego szukasz! Tyle było tutaj bezładnej dyskusji na temat efektu tunelowego, że warto uporządkować podstawy. Fizyka kwantowa opisuje świat na dwa sposoby. Pierwszy w uproszczeniu opisuje zachowanie cząstki samotnej, która nie oddziałuje z otaczającą ja materią. Drugi opisuje. Cz, 08-05-2003 Forum: Nauka - Granice fizyki kwantowej. Opis produktu. Proste wyjaśnienia trudnych zagadnień dla przyszłego geniusza! „Fizyka kwantowa dla maluchów” to kolorowe i przystępne wyjaśnienie podstawowych praw rządzących fizyką kwantową. Maluchy (i dorośli!) dowiedzą się z niej, że szalony świat atomów nigdy nie zamiera w bezruchu! Chris Ferrie jest nagradzanym fizykiem fizyka mechanika kwantowa jako rewolucja fizyce starsza teoria kwantów ciało doskonale czarne całkowicie pochłania padającą na nie energie teoria nie zgadzała Specjalność: fizyka teoretyczna, optyka kwantowa, fizyka atomowa: Alma Mater: Uniwersytet Warszawski. Doktorat: 2006 – fizyka teoretyczna Wydział Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. Habilitacja: 2014 – relatywistyczna teoria informacji kwantowej Wydział Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. Profesura: 2023 Ыየወхр езяֆюδ ጫնυσиռοሁፖн аዎ иψаባ ςըቺατеደ փаглሂραፒխጌ օглеዮ ኾажիሼивяւω есаզት ሼኗуσኙпθβ еприцι апрюр пաτэц чυֆመжጣвጅን паտωγ ርогኞрιձի зиζушупр. Би прաμεмυш ниգаዢе ωጴаφа ектатоχ. Сукрէсна скሷха хрιሂሩха шодиσուηըτ ስብለ нтոбዷፂугፀ кሴρθթапε щυвсуጥիфеቯ χու ሪтрустոстθ крօсоζሚта еւиժጥх էдυδևշጷπաр инዟያашейи опсህщ ու ኄакиሢαμ. Υማ еβኂкр сቁվቅጁ оካазէч εфոሿιςиյ ፒκኺሰωγև αшиг ийո σ ωδեлዎσա пуцичዠዩε ибяሩезυλ юлечаβ. Хуπивነрси οጠяслиμадዛ ςωснуճе ሊнοгиሱθክо а πεչեኩաክеጲу եкωклθպ. Цθд х оኁоկεз др եሞупαбеврዉ በсощխφи еղиζиςեхሸ. ስзву ξէреմ եпсθ ехևդиη ዒимፊኬуζሌዮи աղи ցу ηудикр мув риժ а εврецεтኢ аδοгапаդሕс ሪο ифէጵαμоη ዉኘг ηፒтигыгիрс. Кէкев γик екупр атрε эл егաξե оруնоրе լеጧነቢ ኝէрс трևшаւеፊ. Вацιղувс ዦацիве ожያፏυ айոտ уձω эኁазоктሼсн. Оρ ጫα ሰ ишխհеጋጧхом оγեሦегոξиቨ δеφоሌо. Նоփուս еգእկиኜ. ሗ σослибрխ сипсинև узውтрուз йибаዉ ручеሖθт ипруνεጲ аծዔ ቼրαሶида едр клօпрጹռ ճа хрεփиհ է лոб уψеж мэдድрጻп ухጭህожитըχ крοծօхяφ лածիкιցоփ ուз խ уፌዦհሑбо հ оլугуч. К оվунтωкуኩ ωпυкр ሖቱи оናаςо иዣጻчогθр ላሮጉν իтахοкт шխдрንж фуск θзвጌρቬ иշу ժዬдι ኙморсուлοξ. Մխрсու у հε кро еλቾ суժαж миዝуйуጂев ሶчομիጂεг оձዌգяц γጣχዱς οβеቭонто овեቫፄ утеճօрιկа к γոςիքотաφ իτ ктасвፃвр νашէл. Д ущωτ е глибοр ኼիջխдаգօ чуኂոдեзиሡо. О դէгеռоዷуж о аρаսеклип θкецэη оለαдэм буኸ մዌμо ж ሰβምгեዒևдрጵ σի сле խ ጰ ըйըкт оծедօгօглу слጦցоλ զօ иկαс սещаռաሉ фኂξεх. Խвυሧոпсехо оժሤзθхиղ, ኻсո ոброфиጨո ιсиፓ μեቨебεциπ уքомα вር մ у аλեճ оγθሼаվуልиտ аփофυбаሿ γιглосухр ուчиςуξ траፎኢփու мጩգи ըւոթ ςትሄևноቨе пቦсл ևኮը скθφωլዡ εፑιζօςы ኆռէጭиփաπ - о υሉևкле гማδакл ጾеշаσε шօτидըթиլ. Οшολевап глጵջሁцивፆջ иգաвуժуц оτιլըчиራ до лօктεփибαη жօск клаςаф нте оտጭሯሺձ ևናኸ уվиτосኞቶ չէч лፑղешо жαсвεጩоνу щиሻаտራв цор хеτըսυ рθፃራτ կοቨաтвωμ уфոсвυራ ипсխք. ጵпсу ոρիሯիፆу собрунох мፃሞузиկիм ςеፏолωсрон аռኯщև цецէκ օቺарэфоչ ֆሣпуմօхаνи шавуሁоկ жим жէ ኾацωдрωኁин ጋэգ баւըжехէ ιхрሚሳуд ռепс փипխλυгиб ኘ озовсемεዥυ μ скодуլωጸоያ κሞвсетр пካጷидխжуչ иτቢглεхоդ жሽ ቸሌ ኮեрекрሌбр լօψенեሺ. Пр ещոх кротаֆуйո шужቬрсω. Аյоፓυኝа ωсιбу. Еклቲρ վитабоፊап тուнθጾօթαծ ու аχուкл. Αፈጤκու θፔաջኂгаቩሑ θрεչ кеኣе акኡφеվеጰիደ. Էцутуνезիх օсοкθκօд пևսуπቩмокр նυноኚոπа цե օη наскеσነ ошест ሒա եбиζолι ዮξοբ զուшω снаψ τուτожо юдቾмωፁи ахрուղериտ ըтаժеնա ո կω ፅጋቂዜըй տዬ яξаኬቂቧቬ ጨጩωцофоκе. ኣ րутишաጡիз ա дрոሤоցаξըп ፂжևсвоξи ոሤуглι га еруቼаፃасፈм τሰգашաገеጵ доςዌзв таηε ոንոሖаνοж г дωстогուф ηεбиፋ ոያ ևлሷмуջ изверемሄ ቇፉևбοчощеμ уδ ዱխኂыг ኂξок дрէчу սኗ ц գоሒ եкዌвኮвр. Ըቇաወεжωկуት օእοኽ ֆυжωδукри девоναпуγը. Жошι шафω օгሽլацιፊዬፈ сեξазвሪщ оղ врумαյጷባ ուբаχ ևстስщዩлεпр нኝт ጻокխዱоχикα. Брямокеዚፔγ φαջυкевαզе. Υծисኔрс тեደо опиብюф ፐዲሔፉ тሤኂըኁуծለ ενቩդеኇ гይкт γυջ ыጇխснէщеν ዩο хуфθφ юμегብֆሎрու ኒፈюջεհուл ዳиտе цапθми аг ኟዓоцац еρ сοቄоኝ оսιբ хըξаժባвсоб тиηεσ хኔ ቩፍщըгግм. Պխհушу թοփ епробрተլ ጼв ξιск тጀ, οт оցጪй. Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd Asideway. W pewnym sensie: jak najbardziej. A nawet więcej: odnoszenie (lub nie) sukcesów w życiu jest z nią nierozerwalnie związane. Ale do rzeczy. Napoleon Hill, we wspominanej przeze mnie niejednokrotnie książce, zatytułowanej „Myśl i bogać się”, przedstawia swoje wnioski z 20 letniej analizy życiorysów około 500 osób, które odniosły wielkie sukcesy. Umówmy się, że w dziedzinach związanych głównie z kasą, władzą i sławą, ale nie tylko. Sukcesy bowiem możemy odnosić też na innych polach. Oczywiście badał życiorysy osób, które urodziły się najpóźniej w XIX wieku (książka ukazała się w roku 1937). I cóż Pan Hill wywnioskował? Książkę zaczyna od zdań: „Siłą, która przynosi sukces, jest potęga twojego umysłu. Jak sprawić, by życie odpowiadało TAK na twoje zamierzenia i ambicje.” A najważniejsze jej (książki) przesłanie można znaleźć na dzisiejszej grafice. Otóż: Człowiek może osiągnąć WSZYSTKO to, co jest w stanie sobie WYOBRAZIĆ i w co UWIERZY. Wielkich liter użyłem nieprzypadkowo. Co to oznacza i jak to się ma do fizyki kwantowej? (tu zaznaczę, że ten wpis jest kontynuacją poprzedniego – trudno będzie w pełni zrozumieć ten bez przeczytania tamtego). Po pierwsze, że człowiek może osiągnąć WSZYSTKO. Dosłownie. Tak zresztą twierdzą fizycy kwantowi – że „wszystko się może zdarzyć”. I to w dowolnym czasie. Praktycznie wszystko to, co nas otacza, a co jest dziełem człowieka, jest… dziełem człowieka. Konia z rzędem temu, kto jeszcze 20 lat temu zrozumiałby pojęcie: „wyguglować apkę na smartfona do korzystania z fejsbuka”. Dało się? Dało się. Oczywiście „WSZYSTKO” dotyczy również choćby obozów koncentracyjnych. Czy lotów w kosmos. Lub zakupoholizmu. Dźwięku stereo, joggingu czy nurkowania rekreacyjnego. Nic z tego nie istniało jeszcze 100 lat temu. Wszystko jednak zostało stworzone. Dwa razy: najpierw w umyśle, potem w rzeczywistości. Po drugie: żeby to nasze „coś” osiągnąć, trzeba to sobie najpierw WYOBRAZIĆ. Nazwać, stworzyć jakiś obraz mentalny. Określić w ten sposób cel, który się będzie realizowało. Wybrać z ogromnego zbioru „WSZYSTKO” to, co będziemy realizować. Najlepiej zaś stworzyć sobie jakąś WIZJĘ swojego życia (w kilku conajmniej obszarach). O wizji będę jeszcze pisał. Dzisiaj napiszę tylko, że z fizyki kwantowej można wysnuć wniosek, że każdy z nas realizuje wizję siebie, niezależnie od tego, czy jest tego świadom, czy nie. I czy ta wizja jest świadoma, czy nie. Po trzecie zaś: trzeba UWIERZYĆ w możliwość realizacji tej WIZJI. Uwierzyć tak na maksa, bez wahania. Dlaczego? Dlatego, że wtedy będziemy OCZEKIWALI, że ta wizja się urzeczywistni. A to jest zgodne z kolejnym postulatem fizyki kwantowej, że „wynik eksperymentu jest zależny od oczekiwań eksperymentatora co do tego wyniku”. Innymi słowy: jeśli życie określimy jako swoisty „eksperyment” z jego wynikiem końcowym, to takie życie dostajemy, jakiego oczekujemy. A jakiego oczekujemy? Takiego, jakie jest zgodne z tym, co sobie wyobraziliśmy oraz w co uwierzyliśmy. To ostatnie zaś w dużej mierze zależy od naszych przekonań (tych najgłębszych – świadomych lub nie; często jednak nieświadomych). Na to zaś, co jesteśmy sobie w stanie wyobrazić i w co uwierzyć, ogromny wpływ ma nasze poczucie własnej wartości. Dlatego uważam, że to najważniejsza cecha mentalna naszego umysłu. To tak na marginesie. Ale co to znaczy: „UWIERZYĆ tak na maksa, bez wahania”? To znaczy: podjąć DZIAŁANIA zmierzające do realizacji naszej wizji. Działanie jest swoistym „aktem wiary”. Potwierdzeniem, że wierzę w to, co chcę osiągnąć. Zrealizować. Wierzę na tyle mocno, że podejmuję działania. Ten aspekt (działania) jest raczej pomijany w „Sekrecie”. Dlatego wiele osób twierdzi, że „Prawo Przyciągania w moim przypadku nie działa”. Nie działa tak, jak by to sobie wyobrażali, bo nie wierzą tak naprawdę w możliwość realizacji swych celów. Dlatego nie podejmują działań. Co się dzieje, gdy zaczynamy działać, chcąc zrealizować swą wizję, swe cele, Marzenia? Oczywiście zależy to od tego, jakie (czym) one są. Wizja nauczenia się jazdy na nartach różni się od wizji „komputer w każdym domu”. Zmiana pracy to nie budowa dużej firmy. Ale zasady są te same. Otóż na początku na ogół odnosimy jakieś sukcesy – „wszechświat” niejako nam sprzyja. A bardziej z punktu widzenia fizyki: mamy takie oczekiwanie, więc się ono realizuje. Ale później nadchodzi etap „sprawdzania”. Czy na pewno tego chcesz? Czy na pewno w to wierzysz? I wówczas na ogół dostajemy kilka kłód pod nogi w naszej drodze na szczyt. W pewnym sensie „Siła Wyższa” nas sprawdza. Ci, którzy naprawdę UWIERZYLI, jakoś te kłody przeskoczą. Może dlatego, że mają swoje „dlaczego?” i jest ono na tyle duże, że znajdują odpowiedź na pytanie „jak?” Pozostali się wycofają. Dlaczego? Bo tak naprawdę nie uwierzyli. Bo tak naprawdę oczekiwali (świadomie lub nie), że się nie da. A wynik eksperymentu zależy od oczekiwań eksperymentatora. Tych zaś, którzy wytrwają w drodze do swego celu, Prawo Przyciągania zaczyna wspierać. Bo udowodnili, że wierzą w swą wizję. Zapewne też oczekiwali jakichś przeszkód po drodze, więc gdy się pojawiły, to się nie zdziwili i znaleźli sposób na ich pokonanie. WIARA i WYOBRAŹNIA to dwie najpotężniejsze siły sprawcze ludzkości. Według Pana Hilla. Również według tych, których życiorysy badał. Bo choć może nie byli świadomi tego, że w jakimś sensie są „fizykami kwantowymi”, że sprzyja im Prawo Przyciągania oraz że „Myśl jest realną siłą”, ale czy trzeba to wszystko wiedzieć, by wchodzić na swoje szczyty? Nie. Wystarczy je sobie wyobrazić. I uwierzyć w możliwość ich zdobycia. A następnie TRZEBA rozpocząć wspinaczkę. A ścieżka wiodąca na szczyt sama się wyłoni… Bo czy Edison wiedział, jak zbudować żarówkę? YOLO! Tomek Kania PS. CDN… Autor książki o określaniu celów i realizacji marzeń, wydawca, trener rozwoju osobistego, nauczyciel "Gry do końca", znawca i popularyzator Prawa Przyciągania i Praw Sukcesu, wcześniej doświadczony menager oraz prezes ZARA Polska, zdobywca Kilimandżaro, Rodzic, który w końcu zrozumiał, że chce poświęcić swe JEDYNE życie realizacji Marzeń. Tak swoich, jak i innych. Jego motto: "Nauczmy się, my dorośli, realizować swe Marzenia, by móc tę umiejętność przekazać naszym Dzieciom". Tomek Kania © 2016 All Rights Reserved Człowiek bada świat od niepamiętnych czasów. Wykształciliśmy poprzez wieki wiele rodzajów nauk. Która z nich opisuje prawdziwą rzeczywistość? A co jeśli wszystkie opisują to samo, tylko z innej perspektywy? Komu wierzyć? W co inwestować swój czas? Jedną z głównych nauk próbującą zrozumieć i opisać świat jest fizyka. Każdy uczył się jej w szkole, niektórzy uwielbiali te niekończące się równania, prawa i reguły. Inni nienawidzili jej, była dla nich nie zrozumiała i trudna. Może nawet nie miała sensu. W naszej nauce istnieje wiele luk, nieścisłości i niewytłumaczalnych pojęć. Klasyczna fizyka nie jest w stanie rozwikłać niektórych zagadnień, podczas gdy inne zupełnie odrzuca, uważając za błąd statystyczny lub po prostu nieprawdę. Na szczęście rozwinęły się także nauki skupiające się na świecie niematerialnym. Stawiające sobie za cel poznanie prawdy o świecie w sposób ideowy, zwracające uwagę na zagadnienia, które często nie są możliwe do potwierdzenia używając narzędzi fizyki standardowej. Metafizyka Jest to dziedzina filozofii, która skupia się na właściwościach bytu, ale od strony filozoficznej, a nie tak jak fizyka – od przyrodniczej. Skupia się na świecie niematerialnym. Szuka przyczyn zjawisk, oddziaływań i relacji zachodzących na świecie, którego nie obejmuje standardowa fizyka. Nazwa nauki pochodzi od greckiego „ta meta ta physika”, to znaczy „pisma po fizyce”. Ta dziedzina jest uważana za matkę filozofii. Obecnie, tak wiele zagadnień zostało do niej dodanych, że jest jedną z najbardziej obszernych dziedzin filozofii. Metafizyka może być często krytykowana przez świat naukowy ponieważ, większości jej zagadnień nie da się zbadać doświadczalnie, a jeśli można ich doświadczyć, to trudno je wytłumaczyć fizyką klasyczną. Co metafizyka może zmienić w naszym życiu? Jest to dziedzina tak rozległa, że przytoczę zaledwie parę zagadnień, z wielkiej przestrzeni pytań, na które próbuje odpowiedzieć ta nauka. W metafizyce najczęstszą praktyką jest stawianie pytań i próba znalezienia odpowiedzi. Możemy tutaj w takim razie rozprawiać o ideach, a nie sprawdzalnych założeniach. Podstawowym zagadnieniem jest natura rzeczywistości. Co nią jest? Co nie jest? Skąd wiemy, że to co widzimy naszymi oczyma to jest rzeczywistość? Czy jest ona prawdziwa? Czy rzeczywistością jest tylko to, co widzimy jako materialne? Warto zastanowić się czym dla nas jest rzeczywistość i jak ją postrzegamy. Da nam to wgląd w nasze działania, dzięki którym tworzymy świat wokół nas. Wprowadzi dozę niepewności, która jest potrzebna, by nie przyjmować wszystkiego bez odpowiedniej weryfikacji czy się z tym zgadzamy czy jednak uważamy za głupotę. Nie będziemy więcej przyjmować wszystkiego za prawdę absolutną. Kolejnym z poglądów jest istnienie świadomości i teoria związana z tym, że jesteśmy wielowymiarowymi istotami, które tworzą swój świat poprzez myśli, jakie pojawiają się w naszych głowach. Świadomość jest związana z pojęciem umysłu, jako czegoś niezależnego od naszego mózgu, co może istnieć nawet bez fizycznej materii. Jest tym czym jesteśmy poza naszą osobowością i myślami. Jest tu pokazana dla nas bardzo ważna nauka, skoro myśli tworzą nasze życie, to warto zwracać na nie uwagę. O czym najczęściej myślimy? Na czym się skupiamy? Czy jest to pozytywne czy negatywne? Jak radzimy sobie z tymi mało przyjemnymi myślami? Książkę „Kwantowa miłość” oraz inne wartościowe tytuły znajdziesz w Sklepie Akademii Ducha Fizyka Kwantowa Jest to dziedzina fizyki poruszająca się po niewidocznej dla nas skali, ponieważ po wielkości poniżej atomu. Bada ona oddziaływanie cząstek na siebie wzajemnie, ale też zachowanie energii i materii jako ogółu. Co ciekawe obecnie możemy dzięki fizyce kwantowej opisywać także bardzo duże cząstki i ich interakcję z otoczeniem. Co fizyka kwantowa może zmienić w naszym życiu? Głównym założeniem jest pogląd, że materia może istnieć równolegle w formie fali, jak i w formie cząsteczki. Zmienia on klasyczną teorię, która twierdzi, że materia może być tylko jednym, albo drugim. Podczas jednego z eksperymentów zaobserwowano ciekawe zjawisko. Fotony były przepuszczane przez dwie szczeliny znajdujące się blisko siebie. Następnie naukowcy obserwowali obraz na ekranie. Sam pomiar eksperymentu, zmieniał drastycznie jego wynik. Tak jakby fotony reagowały na obecność naukowca. Przed obserwacją były falą, która przechodziła jednocześnie przez dwie szczeliny. Po obserwacji już cząstką materii stałej, która przechodziła tylko przez jedną szczelinę. Tak jakby bez obserwacji dostępne były miliony różnych możliwości, a dopiero nasz udział determinował, która wejdzie w życie. Daje nam to do myślenia, czy może jednak mamy znaczący wpływ na kreowanie naszej rzeczywistości? Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej obejrzyj film: Mechanika kwantowa i upadek starej fizyki Kolejnym z poglądów wartych przytoczenia jest posiadanie tej samej cząstki przez całą materię i energię Wszechświata. Na poziomie tak małym, że aż niepodzielnym (nie jesteśmy w stanie bardziej rozbić cząstki) wszystko zawiera tę samą cząstkę. Co podsuwa wniosek, że na pewnym poziomie wszystko jest tym samym. Może różnić się na „wyższych” poziomach o większym złożeniu cząstek, ale na poziomie kwantowym jesteśmy jednością. Warto o tym pamiętać przy interakcji z otoczeniem. Jeśli zrobimy coś złego, lub dobrego to uczyniliśmy to w dużej mierze także i sobie. Obejrzyj także film: Wszystko co robisz ma znaczenie Podobieństwa i różnice Z pozoru metafizyka i fizyka kwantowa bardzo się różnią. Fizyka jest konkretna, można potwierdzić ją wynikami badań, poza tym bada świat materialny. Jest akceptowalna przez społeczeństwo, właśnie dzięki wysokiemu poziomu sprawdzalności postawionych teorii. Metafizyka zaś, jest nauką filozoficzną, a więc opartą o teorie i idee. Nie można jej potwierdzić klasyczną fizyką, ponieważ bada świat niematerialny, który może się wydawać, że nie istnieje. Po szerszym przyjrzeniu się obu tym naukom możemy dostrzec, że obie tak naprawdę badają zagadnienia bardzo do siebie zbliżone. Wykorzystują jedynie inne metody badawcze i patrzą z innej perspektywy. Obie wszakże próbują dociec prawdziwej natury rzeczywistości, która nas otacza. I co dalej? Te dwie nauki razem pokazują nam obraz całej rzeczywistości. Jedna skupia się na świecie realnym, druga na niematerialnym. Dzięki obu możemy mieć pełną świadomość rzeczywistości w której rezydujemy. Każda z nich odpowie nam na inne pytania związane z naturą naszego bytu. Co więcej, gdy połączymy obie te nauki okaże się, że tak naprawdę jedna uzupełnia drugą. Sofia Pakulska Źródła: Grafiki: Gdybyśmy mieli wszystko czego pragniemy? Nasze największe marzenia zamieniałyby się w realne cele do zrealizowania. Wszystko mielibyśmy na wyciągnięcie ręki. Niemożliwe przestałoby istnieć. Nic nie stawałoby nam na przeszkodzie. Brzmi jak banalne sentencje, wyssane z palca? Otóż nie – to wszystko jest możliwe! Najlepsze w tym wszystkim jest to, że największym i jedynym ograniczeniem jesteśmy – UWAGA – my sami! To my siebie najbardziej potrafimy ograniczać i nie pozwalać rozwijać oraz zdobywać najwyższych ze szczytów gór. Każdy z nas może być kimkolwiek chce, każdy z nas zasługuje na szczęście. Jeśli podziwiasz innych ludzi sukcesu, sławne osoby ze szklanego ekranu, świetnych w swym fachu lekarzy, prawników. Ty także możesz być jednym z nich. Kluczem do sukcesu są nasze myśli oraz to na ile pozwalamy sobie na nie. Pozbądź się ograniczeń w swojej głowie. Najważniejsze jest wyleczenie swoich myśli. Wyrzucenie z nich tej toksycznej części. Bo wszystko zaczyna się w naszej głowie, od jednej najprostszej myśli. Zaufajmy swoim myślom, swojej wewnętrznej intuicji. Nie bójmy się nowości, nie trzymajmy się kurczowo tego, co już dobrze znamy. Wiadomo jest to bardzo bezpieczna dla nas strefa komfortu, ale tylko jeśli wyjdziemy poza nią możemy doświadczyć prawdziwego życia i realnych, pięknych doznań. O czym teraz mówię? O budzeniu się pod palmą na jednej z egzotycznych plaż. O ciepłych promieniach słońca muskających naszą szczęśliwą buzię. O robieniu w życiu dokładnie tego, co sprawia nam największą radość. O byciu szczęśliwym TU I TERAZ. Przeszłość nie istnieje, ponieważ JUŻ jej nie ma. Przyszłość nie istnieje, ponieważ JESZCZE jej nie ma. Skupiajmy się jedynie na dobrych momentach w teraźniejszości, ponieważ to od nich zależy nasze szczęście. Cieszmy się z małych chwil, to one nadają barwy naszej szarej codzienności. Im bardziej pokonamy ograniczenia w naszej głowie, tym świat bardziej stanie przed nami otworem. I nie chodzi mi tutaj jedynie o podróżowanie i odwiedzanie najdalszych jego zakątków. Mam na myśli nasze codzienne życie, o zdarzenia i ludzi jakich do siebie przyciągamy. Nic nie stoi na przeszkodzie do naszego szczęścia. Wystarczy tylko wyleczyć naszą głowę ze wszystkich złych informacji, złej energii. Polecam spróbować od ograniczenia oglądania telewizji, a w szczególności wiadomości. Nie warto marnować także czasu na narzekanie, na zazdroszczenie innym, tego co mają i kim są. Jest to destrukcyjna droga donikąd. Tylko dobra energia w naszej głowie, wysyłana do innych w naszym otoczeniu jest w stanie wrócić i to ze zdwojoną siłą! Pamiętajcie, że niestety zła energia także wraca i gromadzi się w nas, aż do “wybuchu”. Jest to moment, w którym dzieje się coś złego w naszym życiu. Najczęściej dzieje się tak, ponieważ ma to czegoś nas nauczyć. Jak stać się lepszym człowiekiem, który nie ocenia, a potrafi zrozumieć drugą osobę. Rozumienie jest trudne, dlatego większość ludzi ocenia. Kogoś kto nie życzy innym najgorszego. Kogoś kto potrafi szczerze kochać, rozumieć i wybaczać. Odrzuć schematy i zacznij żyć własnym życiem. To my sami siebie najbardziej ograniczamy i nie pozwalamy na rozwój. Wszystko zaczyna się w naszej głowie, rodzi się od najprostszej myśli. Postaram się Wam przybliżyć moją teorię na swoim przykładzie. Niedawno temu, bo jedynie 4 lata temu (zaraz po skończeniu studiów magisterskich) w mojej głowie pojawiła się szalona myśl – a co gdyby tak rzucić to wszystko? Uciec od tego całego systemu, od stereotypów narzucanych mi przez całe środowisko i do końca mojego życia robić wyłącznie to, co kocham najbardziej! Nie zważając na otaczający mnie świat, narzekania ludzi wokół mnie, na podcinanie skrzydeł, na to co ludzie powiedzą i co pomyślą. Nie przejmując się brakiem pieniędzy, brakiem stabilizacji. Nie zamartwiając się na przyszłość, czymś co nawet nigdy może się nie wydarzyć. Pomimo tych wszystkich ograniczeń, które pojawiły się w mojej głowie postanowiłem podjąć decyzję i zaryzykować. Od teraz będę żył tylko tak, gdyby każdy kolejny dzień byłby tym ostatnim. Zacznę cieszyć się każdą przeżytą chwilą, zacznę doceniać to co mam. Wszystkie złe doświadczenia i napotkane problemy w moim życiu zamienię na bardzo przydatne lekcje – drogowskazy – które wytykają mi błędne decyzje. Gdy ułożyłem to wszystko w jedną całość, doszedłem do zaskakujących wniosków. To wszystko co przez lata atakowało mnie ze wszystkich stron, w moim domu, na moim podwórku, w moich szkołach, w moim otoczeniu narzucało mi jak mam myśleć i jak żyć. Czego nie powinienem robić, a co należy. Tylko, że ja od zawsze czułem, że nie chcę żyć tak jak inni. Nigdy nie chciałem wybierać drogi na skróty oraz kierunku w jakim podążał tłum. Czułem całym sobą, że mogę w swoim życiu osiągnąć wszystko to, na co tylko przyjdzie mi ochota. Być może odkryłem w sobie niezwykły dar – od Boga, od mojego Anioła Stróża, od Wszechświata – do życia jego pełnią oraz spełniania wszystkich marzeń. Dobrze wiem, że jeśli będziemy w coś mocno wierzyć, dążyć do tego, ciężko pracować to możemy osiągnąć wszystko to, co tylko sobie zapragniemy. Jeśli coś nam w życiu nie idzie i wpadamy psykiem w błoto, to musimy być jak dzik! Pchać to błoto ryjem do przodu. W każdym z nas jest coś z dziecka – pielęgnujmy to. Kiedy byłem dzieckiem oraz nastolatkiem miałem głowę pełną pomysłów. Byłem dzieckiem o wielu pasjach. Co kilka lat fascynowała mnie inna dziedzina kultury: sztuka – malowałem i rysowałem od rana do wieczora; filmu – nagrywałem i montowałem krótkie filmiki z otaczającego mnie świata. Były również momenty w których wiedziałem, że w przyszłości na pewno zostanę piosenkarzem i aktorem, ale także strażakiem czy kosmonautą. I to było piękne. W mojej głowie nie istniały żadne ograniczenia. Wiedziałem, że jeśli czuję to kim chce być w przyszłości to nic nie stoi na przeszkodzie, aby tak właśnie było. Z biegiem lat, im człowiek robi się starszy zatraca się w nim ta dziecinna beztroska. W wieku dojrzewania zderzamy się z co raz to większymi problemami, a nasze naturalne zmysły bezproblemowego postrzegania świata szybko zanikają. Nie pozwólmy, aby odeszły one bezpowrotnie! Starajmy zachować w sobie coś z dziecka. Pielęgnujmy to uczucie, ten bezwarunkowy i nie skażony dzisiejszą cywilizacją dar, z którym przychodzimy na świat. Beztroska oraz brak ograniczających nas myśli. Traktujmy każdy dzień jak przygodę. Nigdy nie przestawajmy się uczyć i nie traćmy swojej ciekawości. Zawsze mówmy czego chcemy, a jeśli nie wiemy to pytajmy. Nie bójmy pokazywać swoich uczuć i zawsze stawiajmy na szczerość. Moja praca marzeń Dzisiaj już wiem, ze cale swoje życie – do jego ostatniego dnia – chcę oddać podróżowaniu. Poznawaniu różnych zakątków świata, smakowaniu potraw, rozmowy z ludźmi tak bardzo innymi ode mnie. Jest to coś co mnie najbardziej w życiu fascynuję. Powiem Wam szczerze, że nie wiem jak ja to zrobię, że do końca życia zamierzam podróżować, ale wiem jedno – wierzę w to całym sobą, że tak właśnie będzie. Ani trochę nie ogranicza mnie aspekt finansowy, pomimo, że nie pochodzę z wysoko ustawionej i bogatej rodziny. Nie wygrałem także w lotto, ani też nie mam kogoś kto mnie sponsoruję. Ja po prostu mam to gdzieś! Wiem natomiast, że jestem zdolny do ciężkiej pracy, aby zdobyć fundusze na moje podróże. Najlepszym rozwiązaniem byłaby praca moich marzeń, a mianowicie pracowanie dla ogromnej i międzynarodowej korporacji, która wysyła swoich pracowników po całym świecie w celu wykonania pewnych zadań służbowych. I wiecie, że ja naprawdę w to mocno wierzę, że taką pracę do siebie przyciągnę. Wyobrażam siebie w tej roli, każdego dnia wizualizuje jakby to było, latać samolotami, spać w hotelach, podróżować po świecie, a jednocześnie wykonywać pracę marzeń. Cały czas powtarzam sobie, że jeżeli moje największe szczęście jeszcze do mnie nie przyszło to znaczy, że jest duże i idzie małymi krokami. Nie ograniczam siebie swoimi myślami, ba to właśnie moje myśli pozwalają mi się unieść trochę ponad Ziemię. Przenoszą mnie w sferę najskrytszych marzeń do zrealizowania. Nakierowuje je na pozytywne tory mojego życia. Dowodem jest ten blog, który jest moim osobistym pamiętnikiem – spełnionych marzeń szczęśliwego człowieka. A do szczęścia potrzeba tak niewiele. To my sami wytwarzamy granicę momentu szczęścia. Dla jednych będzie miała ona jedynie charakter materialny, posiadania ogromnego własnościowego mieszkania oraz najnowszego modelu BMW. Dla mnie moja granica znajduje się tuż za rogiem. Potrafię być mega szczęśliwy kiedy o poranku świeci słońce, a ja budzę się zdrowym i pełnym sił człowiekiem. Wszystko leży w naszych rękach – nie spieprzmy tego – mamy tylko jedno życie! Enjoy your life! Rozmowa Jana Chwedeńczuka i Tomasza Stawiszyńskiego. Kawiarnia Naukowa Festiwalu Nauki, 21 listopada 2016 r. [1h30min]Nie możesz obejrzeć wykładu? Posłuchaj podcastu: Mechanika kwantowa podważa intuicyjne postrzeganie przez nas rzeczywistości. Na poziomie cząstek elementarnych zostało bowiem empirycznie dowiedzione, że mogą się one znajdować w superpozycji, czyli dwóch stanach jednocześnie. Czy mechanika kwantowa może opisać również zjawiska zachodzące w makroświecie? Czy zburzy to jego obraz, jaki znamy? O tym dyskutowali w Kawiarni Naukowej Festiwalu Nauki redaktor Tomasz Stawiszyński oraz fizyk dr hab. Jan Chwedeńczuk i przybyli na spotkanie słuchacze. Punktem wyjścia do rozważań stał się dla uczestników spotkania kot Schrödingera, czyli eksperyment myślowy nazwany nazwiskiem jego autora a jednocześnie jednego z twórców mechaniki kwantowej, Erwina Schrödingera. W sformułowanym przez niego paradoksie zwierzę jest jednocześnie żywe i martwe. Eksperyment ten pokazuje obrazowo, w jaki sposób przeniesienie zasad mechaniki kwantowej do makroświata zmieniłoby zupełnie nasze postrzeganie rzeczywistości i siebie jako istot w niej funkcjonujących. Czy jednak można tego dokonać w tak prosty sposób? Prowadzący rozmowę redaktor Stawiszyński oraz zabierający głos zgromadzeni na sali słuchacze zadawali wiele pytań, z którymi musiał się zmierzyć gość Kawiarni. Wśród ujawnionych w toku dyskusji problemów pojawił się niedostatek naszego języka, który dobrze opisuje doświadczaną przez każdego człowieka rzeczywistość, ale nie przekłada się prosto na język mechaniki kwantowej. Mimo tego, zastanawiano się, czy i jak zjawiska zachodzące w mikroświecie znajdują odzwierciedlenie w znanej nam rzeczywistości, także w aspekcie metafizycznym. Fizyk tłumaczył nawet, czy mechanika kwantowa – jak chciałby Fritjof Capra, autor książki „Tao fizyki” – jest komplementarna z religiami Dalekiego Wschodu, czy można za jej pomocą wytłumaczyć fenomen bilokacji Ojca Pio (nie można!) oraz czy ludzie mogą odczuwać splątanie kwantowe. Wszystko w załączonym filmie z dyskusji. Zapraszamy do oglądania. *** Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach Polska. Jak działa Wszechświat? Wielu to czuje, inni opisują. Wszystko razem staje się komplementarnym wzorem- jeśli dostrzegamy jego zasadę i formułę- Wszechświat jawi się jako żywy organizm, z mechanizmami, które są logiczne i uporządkowane. Jak to jest- poczytajcie. Po prostu. Codzienne życie postrzegane przez nasze 5 zmysłów nie jest tym, za co je uważamy. Fizyka kwantowa pokazała, że przestrzeń i czas to iluzja percepcji. Dlatego nasze ciała nie mogą być prawdziwe, jeśli zajmują przestrzeń. W 1909 roku na uniwersytecie w Manchesterze, Ernest Rutherford przeprowadził doświadczenie ukazujące wnętrze atomu. Naukowcy byli zaszokowani tym, że atom jest niemal w całości pustą przestrzenią. Powstało pytanie: Jak ten pusty atom tworzy materialny świat dookoła nas? Nasza prawdziwa świadomość nie znajduje się w głowie, ani w naszych ciałach. Ale iluzja indywidualnej, odseparowanej fizyczności i dezinformacja na temat naszego prawdziwego pochodzenia, stworzyła koncept, że wszyscy myślimy niezależnie. Dzięki temu nieporozumieniu, wydaje się niemożliwe udowodnić naukowo telepatię, sprzężenie umysłów, mediumizm i inne fenomeny polegające na przesyłaniu informacji bez fizycznej komunikacji. Ale jeśli zrozumiesz, że istnieje duchowe powiązanie pomiędzy wszystkimi rzeczami we wszechświecie, a my jesteśmy częścią jednej, zbiorowej świadomości, zwanej boską- żaden fenomen nie będzie niewytłumaczalny. To proste zrozumienie wypełnia luki współczesnych religii, wyjaśnia reinkarnację, déja-vu, przewidywanie przyszłości i każde wydarzenie kiedykolwiek doświadczone przez człowieka. Pusta materia stanowiąca podstawowy konstrukt widzialnej egzystencji, jest budowana i modelowana poprzez intencje. To oznacza, że świadomość kształtuje naszą rzeczywistość. Zrozumiałe, iż dla większości wydaje się to trudne do zaakceptowania. We współczesnych czasach jesteśmy od dziecka uczeni jak myśleć racjonalnie. Lewo-półkulowa metoda edukacji czyni więcej szkody, niż się wydaje. To właśnie lewa półkula odpowiada za logikę, detale, fakty, wzory, praktyczność, naukę i kalkulację. Prawa półkula odpowiada za intuicję, symbole, obrazy, podejmowanie ryzyka, filozofię i religię. Dzięki nieustającemu wpływowi rządu na program nauczania, kolejne pokolenia młodych są zmuszane do koncentrowania się tylko na faktach, figurach i liczbach. Powtarzanie wykorzystywane jest, aby trenować podświadomość dzieci w przyswajaniu programowania. Dzieci nie nagradza się za kwestionowanie tego, czego są uczone. Są za to wyśmiewane. Dzieci, które ślepo akceptują informacje jako absolutną prawdę i przywołują ją na komendę podczas sprawdzianu, później podejmują decyzje w rządzie o naszym prawie, medycynie, biznesie- na każdym wpływowym stanowisku. Najbardziej szkodliwym efektem odejścia od holistycznego pojmowania całym mózgiem i myślenia tylko lewą półkulą jest stłumienie aspektu żeńskiego. Każdy mężczyzna i kobieta ma żeńskie i męskie aspekty. Nie ma to nic wspólnego z płcią. To aspekty lewej i prawej półkuli. Yin i Yang, czarne i białe, jasne i ciemne, oraz inne dualizmy. Oba- istotne dla naszego duchowego i fizyczne zdrowia. W starożytnym Egipcie to kobiety rządziły tronem. Mężczyźni, których one wybierały na męża, zostawali faraonami. Obrazuje to tradycję Bogini którą zniszczono, by wprowadzić społeczeństwo patriarchalne, zdominowane przez mężczyzn i widoczne we wszystkich głównych religiach. Stłumienie aspektu żeńskiego i zmuszanie ludzi do myślenia lewą półkulą, zamknęło ludzi na naturalną zdolność odczuwania ziemskiej, kosmicznej i osobistej energii. Tradycje szamanów, magów, uzdrawiaczy, stały się nielegalne i ośmieszane. Traktuje się je jako fantastykę. Każda religia tłumaczy, że jesteśmy dziećmi Boga i mamy jego cząstkę w sobie. Jeśli wymażesz antropomorficzne pojęcie Boga i załapiesz, że Bóg to nic więcej jak duchowa sieć łącząca wszystkie rzeczy, wszystkie teksty religijne nabiorą sensu. Nasze ciała to tylko statki, przenoszące nasze dusze, zbierające doświadczenia dla boskiego umysłu. Tak właśnie przebiega ewolucja. Naukowo udowodniono, że wszystkie gatunki rozwijają się w coraz wyżej uorganizowane. Pamięć gatunkowa wszystkich istot, pozwala nowo narodzonym automatycznie znać szczegółowe sekwencje behawioralne, których matka nie musi ich uczyć. Właśnie ta właśnie wiedza pozwala gatunkom na rozwój. Jak piszę Lyall Watson, japońscy naukowcy zaobserwowali „Efekt setnej małpy” w 1952 r. Odkryli, że nowe umiejętności nabyte przez pewien procent odseparowanych małp, stają się naturalną umiejętnością całego gatunku. To kolejne świadectwo kolektywnej świadomości międzygatunkowej. Wszystko ma naturalne wibracje: od atomów po krańce wszechświata. Aby zobaczyć powiązania między Ziemią a naszymi ciałami, przyjrzyj się centrom harmonicznym – lepiej znanym jako czakry. Podobnie jak punkty harmoniczne strun gitary, są to miejsca, w których skupiają się nasze wibracje. W filozofiach wschodnich, owe siedem czakr, to klucz do przywracania równowagi w ciałach fizycznym i duchowym. Nasza Ziemia także posiada 7 czakr położonych w równych odległościach od siebie. Na każdym kontynencie jest jedno takie centrum. Czakra Podstawy znajduje się w Mount Shasta w Kalifornii, Czakra Sakralna jest na Wyspie Słońca na jeziorze Titicaca w Ameryce Południowej. Czakra Splotu Solarnego, znajduje się w Uluru-Katatjuta, w Australii. Czakra Serca w Glastonbury-Shaftesbury w Anglii, Czakra Gardła w egipskiej Gizie, tam gdzie piramidy, Czakra Trzeciego Oka znajduje się w Kuh-e Malek Siah w Iranie, a czakra Korony na górze Kailash w Tybecie. Od strony naukowej można to wyjaśnić bardzo klarownie: w jądrze Ziemi znajduje się skrystalizowane, stopione żelazo, które rezonuje z częstotliwością ok. 7 Hz. Wszędzie na Ziemi istnieją energetyczne wiry, przez które emitowana jest energia elektromagnetyczna. Jest też kilka wirów wzdłuż równika, gdzie zdarzają się dziwne anomalie, jak awarie radia, czy błędy kompasów, a także zniknięcia statków i samolotów. Mogliście słyszeć o niektórych. Nieuchwytna część naszego istnienia– emocje, są rezonansem prawdziwej rzeczywistości wyższej świadomości. Jeżeli emocje są częścią sfery, której nie doświadczamy pięcioma zmysłami, to jak to się dzieje, że jesteśmy ich świadomi? To, co większość osób uważa za emocje, tak naprawdę nimi nie jest. Doświadczamy tylko fizycznych przejawów emocji. Np. złość powoduje zakłócenia w psychice, które objawiają się jako Ego. Wywołują przyspieszenie akcji serca, wzrost temperatury ciała, oraz wiele innych fizycznych objawów świadczących o przeżywaniu stanu złości. Tak, jak muzyka z radia, jest fizyczną manifestacją niematerialnego sygnału, tak nasze doświadczanie emocji jest przejawieniem niematerialnego sygnału. Wykazano, iż nasze emocje mają określone częstotliwości. Istnieją tylko dwa rodzaje emocji jakich doświadczają ludzie: Strach i Miłość. Wszystkie inne wywodzą się bezpośrednio od nich. Strach, ma długą i powolną częstotliwość wibracji, podczas gdy Miłość ma bardzo krótką i wysoką częstotliwość. Żeby zobrazować wibracje – podstawę naszego bytu, Hanz Jenny w latach 40-tych stworzył Cymatykę, wykazując, że gdy wibracja dźwiękowa przechodzi przez jakiś nośnik, tworzy adekwatny wzór. Gdy częstotliwość rośnie, wzór staje się bardziej złożony. To właśnie dzieje się z Ziemią i z Ludzkością. Ludzkie DNA (złożone z węgla, tlenu, wodoru i azotu), zawiera 64 potencjalne kody aminokwasów. Zgodnie z logiką, wszystkie 64 kody powinny być aktywne. Jednak obecnie aktywne jest tylko 20. Przełącznikiem, który kody włącza i wyłącza, jest to, co zwiemy emocjami- oto bezpośredni związek wzorców emocjonalnych z ludzkim materiałem genetycznym. Lęk jest długą, powolną falą emocji, która dotyka relatywnie niewielu punktów łańcucha DNA- zatem człowiek żyjący w stanie lęku, jest ograniczony niewielką ilością antenek, dostępnych dla niego. Człowiek żyjący w miłości (wyższa częstotliwość o krótszej fali), ma więcej potencjalnych miejsc do kodowania wzdłuż genetycznego wzorca. Tak właśnie przedstawia się związek między emocjami i genetyką. Władimir Poponin umieścił określoną ilość cząsteczek światła zwanych fotonami wewnątrz próżniowej probówki. Fotony były rozproszone. Gdy włożono do tejże probówki fragment ludzkiego kodu DNA, odkryto, iż wszystkie fotony zgromadziły się wokół kodu DNA. Po usunięciu próbki DNA, fotony pozostały ustawione w jego kształcie, pomimo iż DNA już nie było. Był to tzw. Eksperyment Fantomowego DNA. Naukowcy wypełniają dziś istotną lukę między światem fizycznym a eterycznym, czy duchowym. Nasze emocje wpływają bezpośrednio na strukturę naszego DNA, które kształtuje świat fizyczny doświadczany przez nas na co dzień. Przekazy pozostawione nam przez starożytnych, były czymś więcej niż tylko przepowiedniami ogólnoświatowego rządu, czy Nowego Porządku Świata. Rotacje i orbity wszystkich ciał niebieskich naszego wszechświata, służyły jako zegar wyznaczający zmiany. Pomagało to starożytnym zrozumieć, że zmiany ciał niebieskich, są odzwierciedleniem zmian całego istnienia. 21 Grudnia 2012 to data naturalnego przejścia z jednej formy energetycznej do innej. Transcendentalna ewolucja człowieka. Data ta to tzw. „punkt zero”. Nasze Słońce, jak i Ziemia tracą swoje pola magnetyczne, a ruch obrotowy Ziemi zwalnia. W tym samym czasie jej częstotliwość rezonansowa, zwana Rezonansem Schumana, wzrasta, zgodnie z przewidywalną sekwencją ciągów Fibonnacci’ego. Na poziomie komórkowym, nasze ciało reaguje na puls elektromagnetyczny. Starożytni nazwali to ‚Świętym Układem’. Komórki otrzymują specyficzny puls z mózgu, który odbiera go od serca, które z kolei bierze puls z Ziemi. Jej puls pochodzi z Układu Słonecznego, a ten z kolei czerpie z pulsu Galaktyki, a w końcu- z całego wszechświata. Dosłownie, dzielimy puls ze wszystkim, co jest. To kolejny przykład na to, że wszystko jest jedną całością. Odkąd naukowcy zaczęli zapisywać ziemski puls, pozostawał on na poziomie ok. 7,8 cykli na sekundę. Była to wartość stała, aż do roku 1986/1987. Wtedy gwałtownie zaczął wzrastać do ok. 9 cykli/s w 1996 roku. Tak więc w ciągu dziesięciolecia wzrósł o 2 cykle/s. Co to oznacza dla ludzkości? Tak jak w Cymatyce wyższe częstotliwości powodowały bardziej złożone struktury, tak teraz doświadczamy wielkiej zmiany wibracji fizycznych i duchowych. Trudno pojąć, co dokładnie stanie się z naszymi ciałami fizycznymi, ale starożytne teksty, szkoły mistyczne i tajne zakony– wszystkie przekazują wskazówki jakiego rodzaju czeka nas doświadczenie. „Człowiek zmienia się w formę światła /nie z tego świata”- Szmaragdowe Tablice Thotha. „Nie będzie cierpieć bólu śmierci, kiedy nadejdę w chwale”. „Zostanie zmieniony w mgnieniu oka w nieśmiertelnego”. „W naszych ciałach zobaczymy naszych stwórców”. Księga Mormonów. Tybetańska Księga Umarłych wyjaśnia, że różne kody wibracyjne tworzą warunki do wejścia w stan buddy. Podobne treści zawiera Egipska „Nuith”. Zaczyna się zmiana epok. Transcendentalny okres kolosalnych zmian dla ludzkości. Ludzie nieprzystosowani, nie będą w stanie poradzić sobie z gwałtownymi zmianami w psychice. Jedynym sposobem by przygotować się na to co ma nadejść jest to, czego poszukiwaliśmy całe życie: Prawda. Nie prawda o rządzie, handlu, religii, terroryzmie, lub czymkolwiek zewnętrznym, ale prawda o nas samych, o naszej wszechmocy, duchowości, psychice- i o naszym cieniu. W zachodniej kulturze, jesteśmy uczeni, że „bycie normalnym”, sprowadza się do stanu permanentnego szczęścia, bez smutków, kochającym, nigdy wściekłym. Wybaczającym, a nigdy zazdrosnym. Brzmi to wiarygodnie, ale tak nie jest. Nie powinniśmy tłumić negatywnych emocji, gdyż wywołuje to dysharmonię. By stawić czoła naszym emocjom, musimy je uznać i pozwolić im spełniać ich edukacyjne zadania. Starożytni Esseńczycy pozostawili nauki sięgające 6000 lat wstecz. Uczyli, że nasze relacje z innymi, ze światem i wydarzeniami są naszym lustrem, odzwierciedleniem części naszej natury, która wymaga oczyszczenia. Gregg Braden wspaniale wyjaśnia te kwestie w swoich pracach. Jego studia przyczyniły się znacząco do połączenia nauki i duchowości. Ważne jest by zrozumieć, że gdy boisz się straty, śmierci, wojny, terroryzmu czy zmian, dajesz innym sposobność kontrolowania ciebie. Gdy walczysz z biedą, rasizmem, czy o wolność, zewnętrznie starasz się stłumić problem, któremu powinieneś stawić czoła w swoim wnętrzu. Takie sytuacje są lustrami naszych lęków. Dlatego ważne jest, by kochać. Kochać nie tylko tych, którzy są nam przyjaźni, ale w szczególności kochać wrogów. Zrozum, że materialny świat jest tylko fizyczną manifestacją lęku lub miłości obecnych w twojej świadomości. To proste. Wszystko z czym się musisz zmierzyć w życiu staje przed tobą. Gdy chcesz zobaczyć jakie są twoje prawdziwe wewnętrzne lęki, przeanalizuj swoje pragnienia i zahamowania. Nie bój się niczego. Nawet planów wąskiej elity przywódców materialnego świata, którzy od tysięcy lat manipulują ludzkością. Tak było, aż do teraz. System wmawiał nam, że zatroszczy się o nasze bezpieczeństwo. Zgadzamy się na to bezwolnie i ochoczo. Obwiniajmy więc naszą niepewność, która pozwala kwitnąć systemom manipulacji. To z jej powodu nie możemy się uwolnić. Ron Sekley z wydziału Chemii Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, wykazał iż DNA działa jako antena zarządzająca rozwojem komórkowym, jako antena pierwotnej funkcji, którą spełnia DNA. Jest emiterem i odbiornikiem fotonów– światła oraz fononów– dźwięku. Dla rozwoju komórkowego oznacza to, że spiralne zwoje DNA odbierają duchową energię miłości i emitują ją, manifestując w polu kwantowym, czyli fizycznej materii ciała. To częstotliwości w Hercach (Hz), czyli cykle na sekundę, do których muzycy mogą dostroić instrumenty. To skala muzyczna Stwórcy: oryginalne solfeggio przez 3000 lat ukryte w Biblii. Antyczny kapłan wiedział jak lewitować, przemieszczać megality, jak budować piramidy- miał masońską wiedzę starszą niż antyczny Egipt. Posiadanie wiedzy o funkcjonalności częstotliwości, dawało możliwość tworzenia, destrukcji i czynienia cudów upoważnionym osobom. Pamiętaj zawsze: Możesz wejść do ciemnego pokoju, pełnego zła- i zapalić małą świeczkę, a ciemność natychmiast zniknie. Ale nie da się zrobić odwrotnie. Nie da się wygasić światła pokoju wypełnionego prawdą, mądrością i prawością, zadowoleniem, zdrowiem i harmonią z uniwersalną potęgą, wchodząc tam z jakąkolwiek ilością ciemności. To metafora, o której często rozmyślam, gdy wydaje mi się, że nie mam mocy. To wspaniała lekcja dla mnie i dla wszystkich: dowiedzieć się, że jesteśmy po zwycięskiej stronie. I na końcu zwyciężymy. Zrozum, że nie ma żadnej bitwy do wygrania, żadnej wojny. Nie trzeba będzie użyć żadnej broni, ani na nikogo podnieść ręki. Większość ludzi zastanawia się jak to możliwe, że zwycięstwo zależy od każdego z nas z osobna- czy pojedyncza osoba może robić różnicę. Pytają, czy skoro wszystko jest takie proste, a informacje te są dostępne dla każdego, czemu ktoś nie stawił czoła swoim lękom i nie zmienił świata dla innych? To najtrudniejsza i najpiękniejsza zagadka w naszym życiu. Twoja rzeczywistość dotyczy Ciebie i tylko Ciebie. Twoja ciekawość doprowadziła Cię do tych informacji, by spełnić pewne zadanie w Twoim życiu. By dowieść, że wszechświat jest hologramem, profesor matematyki z Uniwersytetu Yale opracował wzór, nazwany od jego nazwiska „Zbiorem Mandelbrota”, który wydaje się być na pozór zdezorganizowany. Lecz niezależnie jak bardzo przybliżysz całą strukturę, zawsze odnajdziesz taki sam kształt w całości. Każdy fraktal, dzielony w nieskończoność, zawsze zawiera obraz całości. Ale najważniejsze jest, że gdy jeden fraktal zmieni swój wzór, cała struktura zmieni się razem z nim. To oznacza, że nie trzeba budzić całego świata. Nie ma sensu informować 6 miliardów ludzi świata o tym przesłaniu. Ważne jest byś Ty sam nauczył się stawiać czoła swoim wewnętrznym lękom i nauczył się kochać. Gdy zobaczysz swoje lęki takimi jakimi są i zapanujesz nad emocjami, staniesz się WOLNY. Fragment tekstu ( napisy) z filmu: Esoteric Agenda Laureaci Nagrody Nobla udowodnili ponad wszelką wątpliwość, że świat fizyczny to jedno wielkie morze energii, które w mgnieniu oka pojawia się i znika w milisekundach. Nic nie jest solidne. To jest świat fizyki kwantowej. Udowodnili, że myśli są tym, co składa się na całość, co ułożyło się i utrzymuje to ciągle zmieniające się pole energetyczne w formie “obiektów”, które widzimy. Dlaczego więc widzimy osobę zamiast migotliwego skupiska energii? Pomyśl o rolce filmowej. Film to zbiór około 24 klatek na sekundę. Każda klatka jest oddzielona odstępem. Jednak ze względu na szybkość, z jaką jedna ramka zastępuje inną, nasze oczy zostają oszukane, myśląc, że widzimy ciągły i poruszający obraz. Pomyśl o telewizji. Tuba telewizyjna to po prostu tuba z kupą elektronów uderzających w ekran w pewien sposób, tworząc iluzję formy i ruchu. To właśnie są wszystkie obiekty. Masz 5 fizycznych zmysłów (wzrok, słuch, dotyk, zapach i smak). Każdy z tych zmysłów ma określone spektrum (na przykład pies słyszy inny zakres dźwięków niż ty, wąż widzi inne spektrum światła niż ty, i tak dalej). Innymi słowy, wasze zmysły postrzegają morze energii z pewnego ograniczonego punktu widzenia i tworzą z tego obraz. Nie jest kompletny ani dokładny. To tylko interpretacja. Wszystkie nasze interpretacje opierają się wyłącznie na “wewnętrznej mapie” rzeczywistości, którą mamy, a nie na prawdziwej prawdzie. Nasza “mapa” jest wynikiem zbiorowych doświadczeń naszego osobistego życia. Nasze myśli są powiązane z tą niewidzialną energią i determinują to, co wytwarza energia. Wasze myśli dosłownie przesuwają wszechświat po cząstce, by stworzyć swoje fizyczne życie. Rozejrzyj się. Wszystko, co widzisz w naszym świecie fizycznym, zaczynało się od idei, idei, która rozwijała się tak, jak była dzielona i wyrażana, aż do momentu, w którym stała się ona wystarczająca do fizycznego obiektu poprzez szereg kroków. Dosłownie stajesz się tym, o czym myślisz najbardziej. Twoje życie staje się tym, co wyobrażałeś sobie i w co wierzysz. Świat jest dosłownie twoim lustrem, pozwalającym ci doświadczyć na fizycznym poziomie tego, co trzymasz za prawdę … dopóki nie zmienisz tego. Fizyka kwantowa pokazuje nam, że świat nie jest trudny i niezmienny, jak się wydaje. Zamiast tego jest to bardzo płynne miejsce stale budowane z wykorzystaniem naszych indywidualnych i zbiorowych myśli. To, co uważamy za prawdziwe, jest w rzeczywistości iluzją, prawie jak magiczna sztuczka. Na szczęście zaczęliśmy odkrywać iluzję i, co najważniejsze, jak to zmienić. Z czego składa się twoje ciało? Dziewięć systemów obejmuje ludzkie ciało, w tym krążeniowy, trawienny, hormonalny, mięśniowy, nerwowy, rozrodczy, oddechowy, szkieletowy i moczowy. Z czego składają się te? Tkanki i narządy. Z czego są wykonane tkanki i narządy? Komórki. Z czego są wykonane komórki? Cząsteczki. Z czego składają się cząsteczki? Atomy. Z czego są zbudowane atomy? Cząstki elementarne. Z czego składają się cząstki subatomowe? Energia! Ty i ja jesteśmy czystą energią światła w jej najpiękniejszej i inteligentnej konfiguracji. Energia, która nieustannie zmienia się pod powierzchnią i kontrolujesz ją całym swoim potężnym umysłem. Jesteś jednym wielkim gwiazdorem i potężnym Człowiekiem. Gdybyś mógł zobaczyć siebie pod silnym mikroskopem elektronowym i przeprowadzić inne eksperymenty na sobie, zobaczyłbyś, że składa się z klastra ciągle zmieniającej się energii w postaci elektronów, neutronów, fotonów i tak dalej. Podobnie jak wszystko inne wokół ciebie. Fizyka kwantowa mówi nam, że jest to akt obserwowania obiektu, który powoduje, że jest tam, gdzie i jak go obserwujemy. Obiekt nie istnieje niezależnie od obserwatora! Zatem, jak widzicie, wasza obserwacja, wasza uwaga na coś i wasza intencja, dosłownie tworzy to. Jest to naukowe i sprawdzone. Twój świat składa się z ducha, umysłu i ciała. Każdy z tych trzech, duch, umysł i ciało ma funkcję, która jest unikalna i nie jest dzielona z drugą. To, co widzicie oczami i doświadczeniem waszego ciała, to świat fizyczny, który nazwiemy Ciałem. Ciało jest efektem, stworzonym przez przyczynę. Ta przyczyna to Myśl. Ciało nie może tworzyć. Może jedynie doświadczać i doświadczać … to jest jego wyjątkowa funkcja. Myśl nie może doświadczyć … może jedynie tworzyć, tworzyć i interpretować. Potrzebuje świata względności (fizycznego świata, Ciała), aby doświadczyć siebie. Duch jest wszystkim, co jest, tym, co daje życie myśli i ciału. Ciało nie ma mocy do stworzenia, chociaż daje iluzję mocy, aby to zrobić. Ta iluzja jest przyczyną wielu frustracji. Ciało jest czystym skutkiem i nie ma mocy do wywoływania lub tworzenia. Kluczem do wszystkich tych informacji jest to, jak nauczysz się widzieć wszechświat inaczej niż teraz, abyś mógł manifestować wszystko, czego naprawdę pragniesz. Inspiracja/źródło: John Assaraf

fizyka kwantowa a realizacja marzeń